Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Facebook chce "zbudować teleporter". Wizja przyszłości internetu według giganta

Facebook chce "zbudować teleporter". Wizja przyszłości internetu według giganta

Fot. Nan Palmero / CC

Dyrektor ds. technologii Facebooka, Mike Schroepfer, stwierdził, że jego firma planuje w ciągu najbliższej dekady zbudować coś, co "w gruncie rzeczy będzie teleporterem". Czy oznacza to spełnienie marzeń fanów SF i rewolucję w transporcie publicznym? Rzecz jasna nie, ale tłumaczy, po co Facebookowi Oculus i jak firma widzi przyszłość internetu.

Kiedy na początku 2014 roku Facebook kupił firmę Oculus VR za 2 miliardy dolarów, zrozumienie jego intencji nie było łatwe. Co ma wspólnego startup, pracujący nad realizacją marzenia o wirtualnej rzeczywistości, z serwisem społecznościowym, łączącym miliony ludzi na całym świecie?

Jak się jednak okazuje, firma Marka Zuckerberga ma bardzo konkretną wizję tego, w jaki sposób wykorzystać wirtualną rzeczywistość. Według niej gogle VR nie mają być tylko gadżetem, który pochłonie fascynatów nowych technologii i miłośników gier komputerowych. Wręcz przeciwnie – mają zmienić sposób, w jaki kontaktujemy się z innymi, i to znacznie bardziej niż uczynił to już sam Facebook.

- Facebook chce stworzyć urządzenie, które pozwoli każdemu być gdziekolwiek i z kimkolwiek chce, niezależnie od granic geograficznych – stwierdził Mike Schroepfer podczas konferencji prasowej, poprzedzającej odbywający się w Dublinie szczyt internetowego biznesu. Wypuszczenie na rynek konsumenckiej wersji gogli Oculus na początku przyszłego roku będzie dopiero pierwszym krokiem na drodze do realizacji tego celu.

W dalszej kolejności internetowy gigant chce opracowania technologii, dzięki którym gadżet ten będzie w stanie oszukać zmysły użytkownika. Tak, by przekonał go, że znajduje się zupełnie gdzie indziej niż w rzeczywistości. I ma już na nie konkretne pomysły.

Pół roku po pojawieniu się na rynku okularów do sprzedaży trafić mają kontrolery Oculus Touch, które pozwolą użytkownikom na "dotykanie" i wchodzenie w interakcję z wirtualnymi obiektami. Do tego firma pracuje nad systemem czujników, umieszczonych w goglach, które mają być w stanie przenieść mimikę użytkownika do wirtualnej przestrzeni. Chodzi o to, by ludzie mogli widzieć się w niej nawzajem, łącznie z pełnym oddaniem wyrazu twarzy.

- To niesamowite, jak niewiele trzeba, by oszukać ludzki mózg, że stoi przed inną, prawdziwą osobą – stwierdził Schroepfer.

Do tego Facebook planuje nad opracowaniem rozwiązania, które pozwolić ma na bardzo dokładne przenoszenie rzeczywistych miejsc do wirtualnej rzeczywistości – tak, by ludzie nie tylko widzieli swoje dokładne reprezentacje, ale też jak najbardziej przekonujące miejsce, w którym się znajdują. Nad tym pracuje aktualnie kupiona przez Facebooka firma Surreal Vision, której technologia pozwalać ma na przenoszenie sceny z rzeczywistego świata do wirtualnej rzeczywistości.

Trzecią rzeczą, którą internetowy gigant chce uzupełnić swoją wizję przyszłości, jest narzędzie, dzięki któremu użytkownicy będą w stanie sami kreować swoje wirtualne światy.

Schroepfer o wszystkich tych planach mówił bardzo na serio, na ich realizację dając swojej firmie czas do 2025 roku. Trudno w tej chwili powiedzieć, czy brzmi to bardziej fascynująco, czy przerażająco.

facebook, oculus rift, oculus, oculus vr
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie