Google zapłaci za linkowanie do stron?

Google zapłaci za linkowanie do stron?

Fot. Robert Scoble/cc/flickr

Daj palec, a wezmą całą rękę - Google prawdopodobnie będzie musiało zapłacić za możliwość linkowania do treści tworzonych przez europejskich wydawców. Europejska Rada Wydawców chce nakazać Google rozszerzenie wsparcia udzielonego kilka dni temu Francji na wszystkie kraje Unii Europejskiej.

Kilka dni temu pisaliśmy o 60 milionach euro, jakimi Google wesprze francuskich wydawców prasowych. W zamian za wsparcie, podmioty francuskie miały odstąpić od żądania opłat za wykorzystywanie tworzonych przez nie tytułów prasowych i zajawek artykułów w wynikach wyszukiwania Google.

Eric Schmidt, prezes Google, nie chcąc zgodzić się na ponoszenie opłat, zaoferował milionowe wsparcie rozwoju technologicznego francuskiej prasy oraz edukację wydawców z zakresu skutecznego zarabiania na treściach w sieci. Kompromis zadowolił obie strony, ale zaostrzył apetyt na pieniądze Google wydawców z innych europejskich państw.

Dyrektor Europejskiej Rady Wydawców, Francisco Pinto Balsemao, wyraził opinię, że wykazana przez Google otwartość na negocjacje to pierwszy krok w poprawieniu sytuacji europejskich wydawców i powinien on zostać postawiony również w pozostałych państwach europejskich. Według Balsemao, wszystkie internetowe agregatory treści, które zarabiają na zawartości tworzonej przez renomowanych wydawców bez autoryzacji czy pozwolenia, powinny odstąpić im część uzyskiwanych w ten sposób przychodów.

Słowa Francisco Pinto Balsemao to tylko zapowiedź jego zamiarów wobec Google, nie powstał jeszcze żaden oficjalny dokument, który regulowałby te wymagania. Trzeba jednak pamiętać, że Europejska Rada Wydawców zrzesza i reprezentuje 26 największych wydawców europejskich, wśród których znajdują się m.in. Reuters, News International czy Axel Springer, co czyni ją podmiotem na tyle dużym, by móc przeciwstawić się polityce Google. Na prawdopodobieństwo ziszczenia się zapowiedzi Balsemao wskazują też precedensowe rozwiązania konfliktu na linii Google-europejscy wydawcy - zarówno w Belgii, jak i we Francji Google zgodziło się na finansowe wsparcie wydawców w zamian za dalsze bezpłatne linkowanie do treści, spór z wydawcami niemieckimi jest jeszcze w toku.

Wygląda na to, że europejscy wydawcy znaleźli fundatora, w którym upatrują szans na dofinansowanie rozwoju technologicznego i sprawniejszego wykorzystywania sieci w celach zarobkowych. Celują w tego, kto częściowo przyczynił się do spadku dochodów prasy tradycyjnej i jak się okazuje - znaleźli na to skuteczny sposób, choć początkowo wydawał się absurdalny.

O ile decyzja Google o wsparciu wydawców francuskich czy belgijskich jest zrozumiała (zależy im na tym, by wydawcy potrafili posługiwać się systemem Google AdSense i jak najwięcej na nim zarabiali, ponieważ część tych zarobków trafia do sejfu Google), o tyle wsparcie wszystkich krajów europejskich podobnymi kwotami może solidnie nadwerężyć googlowski budżet. Ciekawi jesteśmy, jak gigant z Mountain View poradzi sobie z tą patową sytuacją.



Artykuł dostarcza:
biznes, google, eric schmidt, google adsense
The Daily Interactive
Czytaj także
Polecane galerie
2013-02-15 09:22
no i znow pojawi sie problem jak to bylo z ceneo itp. nie podobala sie firmie google polityka tych firm wiec je usunela z sieci. czy google nie ma wystarczajaco zskow zeby odpuscic a nie placic za kolejne linowania i pozycjonowania ?na dzieci niech dadza kase a nie p********* sie zjamuja xd