Kim Dotcom dostanie odszkodowanie? Za nielegalny podsłuch

Kim Dotcom dostanie odszkodowanie? Za nielegalny podsłuch

Fot. Andreas Bohnenstengel/CC/wikimedia

Kontrowersyjny przedsiębiorca internetowy może ubiegać się o odszkodowanie od rządu Nowej Zelandii. Zdecydował o tym tamtejszy sąd. Dotcom chce rekompensaty za to, że był nielegalnie podsłuchiwany przez nowozelandzki wywiad.

Mieszkający w Nowej Zelandii Kim Dotcom to założyciel i szef nieistniejącego już portalu Megaupload, który umożliwiał wymianę filmów i piosenek między internautami. Amerykański rząd stwierdził, że taka działalność jest nielegalna i rok temu zamknął portal. Jednocześnie Dotcom został aresztowany, policja przeszukała jego dom.

Wcześniej agenci nowozelandzkiego wywiadu podsłuchiwali jego rozmowy. Prawnik Dotcoma Will Akle mówi, że było to nielegalne, bo wywiad może szpiegować tylko tych, którzy nie mają prawa stałego pobytu w Nowej Zelandii, a Dotcom je miał. Dlatego będziemy starać się o odszkodowanie, na razie nie wiemy w jakiej wysokości - mówi prawnik.

Tymczasem Waszyngton stara się o ekstradycję Dotcoma do USA, grozi mu tam 20 lat więzienia.

Czytaj więcej w Money.pl
Żąda miliona złotych od państwa. Jest pozew
Miliona złotych odszkodowania od państwa domaga się szef jednej z największych rozbitych w Polsce grup przestępczych - Janusz T., ps. Krakowiak.
Torturowali aż się przyznał. Chce 69 mln euro
Aż 69 mln euro odszkodowania domaga się od państwa włoskiego Sycylijczyk, który spędził w więzieniu 21 lat.
Rusza nowy projekt twórcy Megaupload
Premiera ma się odbyć w posiadłości Dotcoma w Auckland.
więzienie, nowa zelandia, megaupload, kim dotcom
IAR
Czytaj także
Polecane galerie