Portal "We know what you're doing". Przez niego wylecisz z pracy?

Portal "We know what you're doing". Przez niego wylecisz z pracy?

Portal internetowy We know what you're doing (wiemy, co robisz) pokazuje, jak nieostrożnie internauci zamieszczają na Facebooku różne informacje i opinie, które raczej powinni zachować tylko dla siebie i dla przyjaciół.

Wykorzystując wyłącznie publicznie dostępne dane, twórca tego portalu Callum Haywood podzielił facebookowe wpisy na cztery kategorie: Kto chce zostać wyrzucony z pracy? Kto ma kaca? Kto ćpa? Kto ma nowy numer telefonu? Haywood traktuje to jako eksperyment w dziedzinie prywatności na portalach społecznościowych.

Okazuje się, że skarg na kaca nie brakuje na Facebooku, podobnie jak i dość szczegółowych opisów wydarzeń, które do owego kaca doprowadziły. Wiele przykładów pokazuje też, że i upodobaniem do marihuany niektórzy chętnie dzielą się ze światem. Nie brak też takich, którzy zamieszczają na Facebooku swój nowy numer telefonu.

Wiele wpisów znalazło się w kategorii Kto chce zostać wyrzucony z pracy?. Są tam narzekania na złych szefów, na tyle okrutnych, że potrącają pracownikowi za spóźnienie, są po prostu znienawidzeni, aroganccy itp. Pod adresem owych szefów nie brakuje niecenzuralnych epitetów, realistycznych opisów tego, co należałoby/ chciałoby się z nimi zrobić.

Portal We know what you're doing podkreśla, że korzysta wyłącznie z publicznie dostępnych informacji, i radzi zastanowić się nad ochroną prywatności na Facebooku i innych portalach społecznościowych. Po prostu należy ostrożnie podchodzić do tego, jakimi informacjami i z kim dzielimy się w internecie.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
rudaa
178.43.12.* 2012-06-28 12:59
to ludzie maja takie problemy ?:D
Nomen
82.139.188.* 2012-06-28 09:00
Kiedyś nie miałem komórki i uważałem że nie jest mi do niczego potrzebna. A dziś :-( jest niezbędna.
k aczordonald
92.20.38.* 2012-06-28 08:55
ostatnio pewna osoba zadala mi pytanie dlaczego nie mam konta na FACEBOOK.
Odpowiedzialem pytaniem dlaczego powinieniem miec.
No jak to, przeciez wszyscy maja-brzmiala odpowiedz.