Znaleźli kryjówki piratów! Za pomocą satelity

Znaleźli kryjówki piratów! Za pomocą satelity

Fot. pnijhuis/sxc.hu
Naukowcy brytyjscy na podstawie analizy obrazu satelitarnego wykryli, że bazy somalijskich piratów napadających na statki mieszczą się nie w portach, lecz w dwóch miastach śródlądowych - poinformowały media.

 

Okręty z niemal 30 krajów tworzące Combined Task Force 150 (CTF 150) patrolujące morza w okolicy Zatoki Adeńskiej dla przeciwdziałania piratom, mającym swoją bazę w Somalii, osiągają niewielkie sukcesy w walce z atakami na statki. Tymczasem koszty utrzymywania floty na morzu wynoszą rocznie 12 mld USD, co przenosi się na wzrost stawek ubezpieczeniowych i frachtowych.

Piraci bowiem, coraz częściej zagrożeni nagłymi wypadami grup szturmowych z okrętów oraz atakami śmigłowców i samolotów patrolowych, dokonują intensywniejszych niż dotąd rabunków porwanych statków - średnie straty z porwanego statku wzrosły w latach 2008-2010 z 3 do 9 mln USD.

Jak poinformował New Scientist, zespół naukowców z Brunel University w Londynie pod kierownictwem dr Anji Shortland podjął badania nad ustaleniem baz piratów z wybrzeży Somalii. Używając zdjęć satelitarnych, badacze ustalili iż w Puntlandzie - regionie, w którym mieszczą się bazy pirackie - znajdują się tylko dwa miasta - Garoowe i Boosaaso - oświetlane nocą.

Intensywność tego oświetlenia wzrosła od 2008 roku, kiedy piractwo stało się zajęciem niebezpieczniejszym ze względu na powołanie CTF150 oraz wzrost cen żywności. Wykryto tam także nowe, bogate rezydencje, drogi i meczety. W kraju tam ubogim jak Somalia, gdzie w stolicy oświetlona jest tylko dzielnica rządowa oznacza to, że w tych miastach mieszczą się siedziby klanów żyjących z piractwa i tam, na tereny śródlądowe, przekazywane jest większość towarów i walorów zrabowanych ze statków.

Inaczej natomiast niż przypuszczało dowództwo CTF150, nie są oświetlane nocą porty morskie, z których wyruszają pirackie statki - matki i łodzie, napadające na masowce i kontenerowce na szlakach morskich. Znaczy to że ich stali mieszkańcy są biedni i nie uczestniczą w podziale zysków z zagrabionych towarów. Naukowcy zauważyli też, że prawdziwym powodem dla którego mieszkańcy Somalii nie przeciwstawiają się piratom jest bieda, od dziesięcioleci trwające walki plemienno-klanowe i praktyczny brak rządu w tym kraju.

Według TV CNN analiza dokonana przez naukowców oznacza, iż rzeczywiste bazy piratów mieszczą się na lądzie i odcięcie ich od morza mogłoby spowodować zmniejszenie piractwa, choć niewykluczone iż oznaczałoby to przejęcie kontroli nad wybrzeżem Somalii przez siły międzynarodowe na dłuższy czas.
somalia, piraci
PAP
Czytaj także
Polecane galerie