Bez map potrzeb zdrowotnych nie popłynie strumień unijnych pieniędzy?

Bez map potrzeb zdrowotnych nie popłynie strumień unijnych pieniędzy?

Pierwsza mapa potrzeb zdrowotnych opracowana przez resort zdrowia ma pojawić się 1 kwietnia 2016 r. To oznacza, że w bieżącym i na początku przyszłego roku polskie lecznice mogą mieć poważne problemy ze skutecznym ubieganiem się o fundusze unijne.

Warunkiem akceptacji wniosków o dotacje z UE jest m.in. potwierdzenie ich zasadności właśnie w oparciu o mapy. Resort zdrowia przyznaje, że w tym roku szansa na przygotowanie takich dokumentów możliwa jest jedynie w kardiologii i onkologii.


Trwają negocjacje z Komisją Europejską
Chociaż Komisja Europejska zatwierdziła już wszystkie Regionalne Programy Operacyjne to w kraju, ze względu na brak map, w ochronie zdrowia nie mogą być na razie ogłoszone żadne konkursy.


- Obecnie staramy się, aby Komisja Europejska wyraziła zgodę na wnioskowanie o dotacje w oparciu o szczątkowe mapy w ramach poszczególnych projektów. Negocjacje w tej sprawie trwają - mówiła w środę (15 kwietnia) na konferencji poświęconej mapom potrzeb zdrowotnych w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego - Państwowym Zakładzie Higieny (NIZP-PZH) Barbara Więckowska, dyrektor departamentu analiz i strategii Ministerstwa Zdrowia.


Dodała, że na obecnym etapie najbardziej zaawansowane są prace przy mapach realizowanych w obszarze kardiologii i onkologii.


- Tu można się spodziewać, że odpowiednie dokumenty powstaną wkrótce - a to oznacza, że jeszcze w tym roku możliwe będzie ubieganie się w tym zakresie o środki unijne - zaznaczyła Barbara Więckowska i przyznała, że chociaż resort ma świadomość, że mapy są potrzebne żeby uruchomić środki unijne to nie ma możliwości, by powstały wcześniej niż za rok.


Jak przyznała dyrektor departamentu analiz i strategii w MZ to bardzo trudne zadanie.


- Mamy zróżnicowany stan zdrowia w regionach oraz różny stopień zaspokajania potrzeb w zakresie opieki zdrowotnej. Wypracowanie w oparciu o tak rozbieżne dane map potrzeb zdrowotnych wymaga olbrzymiej pracy - zaznaczała. - Musimy pamiętać, że efektem końcowym ma być dostosowanie naszych zasobów do potrzeb.


Dyrektor wskazała, że obecna struktura świadczeń jest oparta na modelu historycznym, który często ma niewiele wspólnego z aktualną sytuacją.


Kto i jak będzie przygotowywał mapy?
Kwestie tworzenia regionalnych map potrzeb zdrowotnych reguluje ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z przepisami, za ich przygotowanie są odpowiedzialni wojewodowie.


Ustawa wskazuje, że to NIZP-PZH ma odpowiadać za tworzenie projektu map dla każdego województwa.


- Dzięki temu wypracowany będzie jednolity model map przygotowany w oparciu o wiedzę ekspercką. Dopiero na podstawie takiego projektu opracowywany będzie ostateczny dokument, czyli tzw. mapa. To zadanie wojewodów i Wojewódzkich Rad ds. Potrzeb Zdrowotnych. Z naszych informacji wynika, że wojewodowie powołali już takie Rady - mówiła Barbara Więckowska.


Dodała, że kiedy regionalne mapy powstaną, wrócą do NIZP-PZH w celu stworzenia ogólnopolskiej mapy potrzeb zdrowotnych. Za rok ma pojawić się pierwsza mapa przygotowana przez resort zdrowia; będzie dotyczyć lecznictwa szpitalnego i ma obowiązywać przez kolejne 3 lata.


Jak

 

czytaj więcej

rynekzdrowia.pl
Czytaj także
Polecane galerie