Jad kiełbasiany w produktach mlecznych [WIDEO]

Jad kiełbasiany w produktach mlecznych

Chiny i Rosja wstrzymują import niektórych produktów mleczarskich z Nowej Zelandii w obawie przed zatruciem.

- Rzeczywiście spotkamy się z zamykaniem niektórych rynków na nasze produkty. Rosja, na przykład, ogłosiła tymczasowy zakaz sprowadzania naszego nabiału. Próbujemy wyjaśnić tą sprawę - przekonuje Scott Gallacher, pełniący obowiązki dyrektora generalnego, nowozelandzkiej agencji Ministry for Primary Industries (MPI).

Chińscy urzędnicy zawiesili import produkowanej w Fonterra serwatki w proszku oraz serwatki mlecznej i zwiększyli kontrole i nadzór nad produktami mleczarskimi sprowadzanymi z Nowej Zelandii.

- Najwyraźniej testy jakości wykazały jakieś nieprawidłowości, ale nie są one na tyle poważne, aby Fonterra ogłosiła 'nie można spożywać naszych produktów'. To, co się dzieje może jednak dać ku temu powód. Nie rozumiem tego. Fonterra to nasz największy producent, najlepsza marka i największy eksporter. To okręt flagowy naszej gospodarki - przekonuje John Key, Premier Nowej Zelandii. - Cały nasz biznes kręci się wokół zapewnienia bezpieczeństwa i jakości produktów spożywczych i jestem pewien, że jeśli testy wykazały w jakiś dziwny sposób pewne niedociągnięcia, to Fonterra zrobi wszystko, by je naprawić.

Czytaj więcej w Money.pl
Skażone mleko. Karmią nim niemowlęta?
Pałeczki jadu kiełbasianego zostały znalezione w partii produktów nowozelandzkiego koncernu Fonterra, która trafiła do Państwa Środka.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie