James Bond to alkoholik i wrak człowieka

James Bond to alkoholik i wrak człowieka

Fot. Mat.pras/Skyfall/Columbia Pictures Industries, Inc.

James Bond pił tak dużo, że w prawdziwym świecie byłby alkoholikiem i wrakiem człowieka. Do takiego wniosku doszli brytyjscy lekarze, którzy przeczytali wszystkie czternaście powieści o słynnym szpiegu.

Elegancki i romantyczny, agent 007 świetnie znał się na gadżetach i wykonywał najtrudniejsze zadania. Ale nie stronił od alkoholu, toteż brytyjscy lekarze policzyli wszystkie drinki, jakie Bond wypił we wszystkich książkach autorstwa Iana Fleminga.

W szanowanym piśmie medycznym BMJ piszą, że wypijał on średnio 92 porcje alkoholu tygodniowo - cztery razy więcej niż zalecają eksperci.

Cierpiałby więc na poważną chorobę alkoholową, impotencję, miałby kłopoty z wątrobą i prawdopodobnie zmarłby przedwcześnie.

A za życia na pewno nie nadawałby się na kogoś, kto mógłby rozbroić bombę atomową.

Czytaj więcej w Money.pl
Klaps w pupę nie obraża
Szowinistyczne traktowanie kobiet w filmach jest usprawiedliwione.
Oscarowy hołd dla Bonda
Filmowa seria przygód najsłynniejszego agenta specjalnego świata, Jamesa Bonda zostanie wyróżniona podczas ceremonii rozdania statuetek
bond, fleming, bmj
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
2013-12-17 14:07 Bywalec forum
No przecież taka robota musi zniszczyć człowieka.
ron2000
83.24.132.* 2013-12-13 15:23
Oraz wzorem jak powinien zachowywać się mężczyzna, choć wszyscy wiemy, że nie ma takich na świecie!
Mało w Bondzie jest o Bogu, ale Honor i Ojczyzna zawsze stoją na pierwszym miejscu. Tego nam trzeba w obecnych czasach.