Kiedy jest konieczna zgoda rodziców

Kiedy jest konieczna zgoda rodziców

Matka i przyjaciele 17-latka, u którego lekarze z Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego - Centrum Medycyny Ratunkowej we Wrocławiu stwierdzili śmierć mózgu, zaprotestowali przeciwko odłączeniu go od respiratora. Mama Kamila powiadomiła policję o możliwości popełnienia przestępstwa.

9 lipca 2014 r. chłopak miał wypadek drogowy. Samochód, którym jechał z kolegami, uderzył w mur z taką siłą, że go zburzył. Specjalna komisja powołana w szpitalu stwierdziła u Kamila śmierć mózgu. Chłopak został podłączony do aparatury podtrzymującej funkcje życiowe.

Nakręcanie spirali?

- Popełniono karygodne błędy przy ocenie wydania protokołu śmierci mózgu - mówiła w TVP Info zrozpaczona matka chłopca, Agnieszka Wolańska.

Przyjaciele zmarłego zorganizowali przed szpitalem protest. Mieli ze sobą hasło: "Handel organami zamiast ratowania życia", zaś na Facebooku zamieścili dramatyczny apel "do wszystkich życzliwych ludzi", w którym prosili, by przyjechali pod szpital, bo "14 lipca o godzinie 14.25 ma zostać odłączony od respiratora, co oznacza jego śmierć".

- Publiczne omawianie tej sprawy jest nakręcaniem spirali. Przyjąłem dzisiaj cztery telewizje, kilku redaktorów, od wczoraj odebrałem 25 telefonów. Nie mam kiedy pracować - mówił nam w lipcu dyrektor Marek Nikiel. - Jaki jest powód zainteresowania mediów? - stawia pytanie i odpowiada:

- To protest zorganizowany przez grupkę nieświadomych młodych ludzi. Jego skutek będzie podobny do tego, jaki wywołały publikacje na temat "łowców skór", kiedy karetki obrzucano cegłami - obawia się dyrektor Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego.

Kryterium śmierci

Nie chce opowiadać o sprawie Kamila. Potwierdza jedynie doniesienia mediów o komisyjnym stwierdzeniu śmierci mózgu pacjenta.

Kryteria, w oparciu o które wystawiany jest protokół orzekania o śmierci mózgu, są precyzyjne. Mówili nam o nich anestezjolodzy. Prof. Tomasz Gaszyński, łódzki konsultant wojewódzki w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii, podkreślał, że opinia jest wynikiem wspólnej decyzji grona specjalistów z różnych dziedzin medycyny: anestezjologii i intensywnej terapii, neurologii oraz neurochirurgii.

Z kolei prof. Przemysław Jałowiecki, anestezjolog i rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, zapewniał w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, że kryteria i sposób stwierdzania trwałego i nieodwracalnego ustania czynności mózgu są w Polsce bardzo szczegółowe, wieloetapowe i zgodne z aktualną wiedzą medyczną.

Natomiast profesor Andrzej Nestorowicz, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie, współtwórca wspomnianego protokołu, zwracał uwagę, że przyjęte w Polsce procedury w tym zakresie są bardziej restrykcyjne niż w wielu innych krajach (np. w Polsce potrzebne jest orzeczenie trzech lekarzy, w innych krajach wystarczy jednego).

Opinie ekspertów dotyczące wiarygodności protokołu orzekania o śmierci mózgu były reakcją na publiczną wypowiedź prof. Jana Talara, którą wygłosił podczas niedawnego sympozjum "Znieczulenie i Intensywna Terapia Chorych z Obrażeniami Mózgowia". Znany specjalista w

 

czytaj więcej

rynekzdrowia.pl
Czytaj także
Polecane galerie