Laser może zapobiec ślepocie?

Laser może zapobiec ślepocie?

Fot. monkeybusinessimages/iStockphoto

Nowa laserowa metoda leczenia może zapobiec utracie wzroku spowodowanej przez zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem (AMD) - informuje New Scientist.

Pacjenci z AMD w wymagają pomocy w codziennych czynnościach. Nie mogą czytać, prowadzić samochodu, nie rozpoznają twarzy mijanych osób. Często popadają w depresję, bo mimo leczenia stan ich wzroku ciągle się pogarsza. W krajach wysoko rozwiniętych to najczęstsza przyczyna ślepoty po 65. roku życia - występuje u co 15 osoby. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa, chorych będzie przybywać. Na ciężką postać AMD co roku zapada w Polsce 20 tys. osób. Szczególnie narażone są kobiety po 80. roku życia - zdarza się u co 6. z nich.

Nowa metoda leczenia laserem może zapobiegać utracie wzroku - choć na razie nie jest jasne, jak właściwie działa. Tak przynajmniej wynika z niepublikowanych jeszcze rezultatów wstępnych badań, na które powołuje się New Scientist. Obecnie trwają prowadzone na większą skalę badania kontrolowane placebo. Jeśli leczenie okaże się sukcesem, może zapobiec utracie wzroku u milionów osób na całym świecie.

W przebiegu AMD dochodzi do uszkodzenia plamki żółtej - centralnej części siatkówki, z największą liczbą fotoreceptorów, odpowiedzialnej za ostre widzenie. W rezultacie w samym środku pola widzenia pojawia się ciemna plama, utrudniająca lub uniemożliwiająca czytanie oraz rozpoznawanie twarzy.

Najczęstsza postać AMD - tzw. sucha - jest nieuleczalna, natomiast istnieje sposób spowolnienia postępu rzadszej, bardziej agresywnej postaci ,,mokrej".

U większości osób - czyli w postaci suchej - początek choroby wiąże się z pojawieniem na siatkówce oka wyjątkowo dużych i licznych złogów substancji odpadowych, zwanych druzami. Druzy składają się z białek i lipidów i są - jak się przyjmuje - usuwane przez komórki nabłonka barwnikowego (RPE). Z wiekiem proces ten staje się coraz mniej wydajny.

Dokładna przyczyna tego, co dzieje się później nie została wyjaśniona. Czy to z powodu nadmiaru druz, czy też uszkodzeń RPE, dochodzi do niedotlenienia komórek RPE i ich obumierania. Przestają wówczas dostarczać energię do fotoreceptorów, które również obumierają. To poważny problem zwłaszcza w przypadku plamki żółtej, w której fotoreceptorów jest najwięcej.

 

Już w latach 70. XX wieku udawało się likwidować druzy za pomocą lasera, jednak wzrok się od tego nie poprawiał. Niektóre badania zostały wręcz przerwane w obawie, że laseroterapia pogorszy stan pacjenta. W rzeczy samej, ówczesne lasery dużej mocy powodowały wyraźne oparzenia siatkówki.

Obecnie korzysta się z bardziej wyrafinowanych laserów niskoenergetycznych. W roku 2010 okulistka Robyn Guymer z australijskiego University of Melbourne's Centre for Eye Research przeprowadziła wstępne badania z udziałem 50 ochotników we wczesnej fazie choroby, z niewielką liczbą druz. U każdego z nich jedno oko poddano terapii za pomocą specjalnie zaprojektowanego lasera, wcześniej wypróbowanego u osób z cukrzycowym obrzękiem plamki żółtej.

Po leczeniu u większości pacjentów doszło do poprawy - zmniejszyła się liczba druz i/lub poprawił wzrok. Podczas badań laboratoryjnych niektórzy uczestnicy byli w stanie zauważać niewielkie różnice w natężeniu światła, jakich wcześniej nie potrafili wychwycić. Jak mówi Guymer, czułość siatkówki najbardziej poprawiła się w tych miejscach, które były najbardziej zagrożone.

Naukowcy nie są pewni, jak to się udało. Być może komórki RPE są zbyt ciasno upakowane i zniszczenie niektórych z nich przez laser pozwala ocalałym na namnażanie i regenerację. Wiązka zastosowanego lasera składa się bowiem z tysięcy cienkich promieni, które niszczą wiele komórek, ale pozostawiają inne, nienaruszone, w ich otoczeniu.

Jednak to nie wszystko. Choć u każdego ochotnika laser działał na jedno tylko oko, u większości druzy znikały w obu oczach, co jest zaskakującym zjawiskiem. Być może ma ono związek z działaniem układu odpornościowego.

W normalnych warunkach nasz układ odpornościowy nie zajmuje się wnętrzem oka - co znaczy, że także nie usuwa druz. Być może związane z laseroterapią uszkodzenia komórek RPE ujawniają układowi odpornościowemu obecność druz, co prowadzi do ich niszczenia zarówno przez komórki RPE, jak i komórki odpornościowe. To jednak tylko hipoteza.

W kolejnej fazie badań ma wziąć udział 300 osób. Jeśli się powiedzie, możliwe, że za pomocą laserowych zabiegów da się zapobiegać rozwojowi AMD. Guymer ma nawet nadzieję, że w przyszłości osoby genetycznie obciążone tendencją do AMD będą po prostu dostawać szczepionkę, pod wpływem której ich układ odpornościowy usunie druzy.

laser, oczy, ochrona zdrowia, wzrok, ślepota
PAP
Czytaj także
Polecane galerie