Lekarze pogotowia będą musieli mieć specjalizację z medycyny ratunkowej

Lekarze pogotowia będą musieli mieć specjalizację z medycyny ratunkowej

Fot. Redos/Reporter
Przesunięcie o trzy lata - do 2018 r. - obowiązku rozpoczęcia specjalizacji z medycyny ratunkowej przez lekarzy jeżdżących w specjalistycznych karetkach przewiduje nowelizacja ustawy o ratownictwie medycznym, którą podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Sejm znowelizował ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym na początku listopada. Senat nie zgłosił do niej poprawek. O podpisaniu noweli poinformowano na stronie internetowej prezydenta.

Nowelę przygotowała grupa posłów Platformy Obywatelskiej. Jak uzasadniali, nowelizacja przewiduje przesunięcie z 1 stycznia 2015 r. do 1 stycznia 2018 r. obowiązku rozpoczęcia szkolenia specjalizacyjnego z medycyny ratunkowej przez lekarzy posiadających doświadczenie w wymiarze 3 tys. godzin w wykonywaniu zawodu lekarza m.in. w szpitalnym oddziale ratunkowym czy zespole ratownictwa medycznego.

Autorzy twierdzili, że bez takiej nowelizacji mogłoby okazać się, że po 1 stycznia 2015 r. zabraknie lekarzy, którzy mogliby jeździć w zespołach specjalistycznych. Stąd nowelizacja wydłużająca okres rozpoczęcia specjalizacji z medycyny ratunkowej o trzy lata. Ma to umożliwić określonej grupie lekarzy dalszą pracę w specjalistycznych zespołach ratownictwa medycznego.

Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym określa m.in. skład specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego i wymogi dla lekarza tego systemu. Lekarzem takim może być m.in. ten, który ma doświadczenie 3 tys. godzin w wykonywaniu zawodu lekarza w szpitalnym oddziale ratunkowym, zespole ratownictwa medycznego, lotniczym zespole ratownictwa medycznego lub izbie przyjęć szpitala. Lekarz ten jest zobowiązany do rozpoczęcia specjalizacji w zakresie medycyny ratunkowej.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
;)
37.248.254.* 2014-12-10 01:13
Tłumy pacjentów, prokurator na głowie, awanturujący się pacjencji, pijacy, rodziny. Nie wiadomo co gorsze. Marne pensje. Nawet problem z położeniem pacjenta na oddziale. Kolejna nowelizacja potwierdza , że specjalizacja upada. Jest po 20 - 30 miejsc w województwach a brak chętnych. Młodzi lekarze nie są takimi idiotami jak starsi w komuunie , którym wmawianoo że to oni coś muszą. Musieć to musi minister i dyrektor szpitala. Nawet ratownicy coraz chętniej się przekwalifikują i rezygnują z pogotowia.