Nadciśnienie tętnicze. Polacy nie wiedzą o chorobie

Nadciśnienie tętnicze. Polacy nie wiedzą o chorobie

Fot. beerkoff/iStockphoto
Około 3 mln dorosłych Polaków nie ma świadomości, że ma nadciśnienie tętnicze; kilkaset tysięcy osób wie, że choruje, ale nie leczy się regularnie - twierdzą lekarze zajmujący się terapią choroby. Wg. szacunków, nadciśnienie dotyka ponad 10 mln osób w Polsce.

W Polsce mamy ok. 3 mln osób z nadciśnieniem, które o tym nie wiedzą, a kilkaset tysięcy osób pomimo zdiagnozowanej choroby nie leczy się regularnie - nie przyjmują leków, czasami je odstawiają - mówił podczas konferencji prasowej przed rozpoczętym w czwartek w Sopocie 14. Zjazdem Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (PTNT), prof. Krzysztof Narkiewicz z Gdańskiego Uniwersytetu Gdańskiego, prezes elekt PTNT.

Przekonywał, że gdyby wszyscy regularnie, raz w roku mierzyli ciśnienie tętnicze, wykrylibyśmy kilka milionów nowych przypadków nadciśnienia. Gdyby wszyscy chorzy przyjmowali regularnie leki, to bylibyśmy w stanie uniknąć przede wszystkim olbrzymiej liczby przypadków udaru mózgu i zawału mięśnia serca - mówił prof. Narkiewicz.

Ocenił, że osoby regularnie leczące się mogą uniknąć m.in. cukrzycy, upośledzenia funkcji naczyń i tętniaków. ,,Regularne leczenie choroby to doskonała długofalowa inwestycja w zdrowie; bardzo opłacalna z punktu widzenia ekonomicznego" - argumentował.

Krajowy konsultant w zakresie hipertensjologii prof. Zbigniew Gaciong podkreślał podczas konferencji, że nadciśnienie tętnicze jest poważnym problemem społecznym, a zarówno w naszym kraju jak i na świecie jest to podstawowa przyczyna przedwczesnych zgonów. Powołując się na rankingi WHO i badaczy zajmujących się badaniami epidemiologicznymi mówił, że ,,to, że w danym kraju ludzie żyją dłużej lub krócej, w pierwszej kolejności wiąże się z ich stylem życia a czynnikiem, który w największym stopniu rzutuje na długość życia jest nadciśnienie tętnicze".

,,W tej chwili problemem nie jest brak leku na nadciśnienie, nie jest cena terapii czy utrudniony dostęp do leczenia ale problemem jest niedostateczna świadomość społeczna" - tłumaczył. Podał, że problemem jest też brak metod, które zwiększyłyby efektywność terapii obecnie prowadzonych. Chodzi np. o połączenie wielu składników w jednej tabletce, co ułatwiłoby choremu przyjmowanie lekarstw i kontrolowanie ciśnienia.

Zwrócił uwagę, że w Polsce medycyna pracy nie prowadzi żadnych działań profilaktycznych w zakresie nadciśnienia tętniczego. Ocenił, że np. w USA do spadku śmiertelności z powodu chorób układu krążenia przyczyniają się m.in. reklamy leków w telewizji, głównie na obniżenie poziomu cholesterolu i nadciśnienie.

Prof. Andrzej Tykarski z Poznania zwrócił uwagę, że wszyscy pacjenci z nadciśnieniem tętniczym powinni mieć zaleconą zmianę stylu życia, natomiast nie wszyscy pacjenci powinni przyjmować leki. W przypadku nadciśnienia tzw. I stopnia (są trzy stopnie choroby w zależności od wartości ciśnienia) postępowanie powinna rozpocząć zmiana stylu życia i kilkumiesięczna obserwacja pacjenta. Ciśnienie powinno utrzymywać się poniżej wartości 140/90 mmHg.

Uważa, że ,,każdy pacjent po przekroczeniu np. 40 roku życia, który przychodzi do lekarza, niezależnie od przyczyny wizyty, powinien mieć mierzone ciśnienie tętnicze". ,,Gdyby tak było, to wykrywalność choroby przekroczyłaby 80-90 procent" - dodał.

Podczas konferencji lekarze przypomnieli pięć zasad, których przestrzeganie ma wpływ na ciśnienie. Są to: ograniczenie soli, redukcja masy ciała, wysiłek fizyczny, ograniczenie spożycia alkoholu i absolutny zakaz palenia papierosów. ,,Nie trzeba zmieniać wszystkiego od razu, najpierw radzę znaleźć najłatwiejszy do zmiany element" - radzi prof. Narkiewicz. Uważa, że co drugi chory jest w stanie zmienić styl swego życia na prozdrowotny.

Podkreślił, że leki działają dużo lepiej jeśli pacjent jest aktywny fizycznie i ogranicza spożycie soli, bo jej poziom ma wpływ na działanie niektórych leków.

,,Jako lekarze możemy tłumaczyć pacjentowi, motywować go ale co chory tak naprawdę zrobi, to już jest jego decyzja"- dodał. Statystyki mówią, że w 2020 roku liczba chorych na nadciśnienie tętnicze na świecie może przekroczyć 1,5 mld osób.

W rozpoczętym w czwartek w Sopocie trzydniowym 14. Zjeździe Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego uczestniczy ok. 1,5 tys. osób, w tym lekarze i specjaliści z całego świata.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie