NFZ wydał 152 zgody na leczenie za granicą. Kosztowało to 14 mln zł

NFZ wydał 152 zgody na leczenie za granicą. Kosztowało to 14 mln zł

Fot. Bartosz Krupa/East News

Prezes NFZ Agnieszka Pachciarz w 2012 r. wydała 152 zgody na finansowanie planowego leczenia poza granicami kraju. Łączna wartość tych świadczeń to 14,7 mln zł. W 18 przypadkach pacjenci otrzymali decyzje odmowne - wynika z danych przekazanych przez NFZ.

Prezes NFZ wydaje decyzje ws. wniosków pacjentów o leczenie za granicą m.in. w oparciu o opinie konsultantów wojewódzkich oraz konsultantów krajowych w poszczególnych dziedzinach medycznych.

Najwięcej zgód na leczenie za granicą dotyczyło genetyki klinicznej - (38 decyzji pozytywnych); ortopedii i traumatologii narządu ruchu (20), radioterapii onkologicznej - (33), w tym radioterapii w okulistyce (19). Zdecydowana większość decyzji była wydana ws. leczenia w Niemczech - 48 proc., w Wielkiej Brytanii - 19 proc. oraz Belgii - 9,2 proc.

Najwyższy koszt leczenia, na które wydano zgodę, to ok. 3,6 mln zł. Decyzja dotyczyła przeprowadzenia jednoczesnego przeszczepu płuc i wątroby u pacjenta chorego na mukowiscydozę we francuskim Hôpital Européen Georges Pompidou.

Średnia wartość świadczeń objętych jedną decyzją prezesa NFZ w poszczególnych latach wyniosła: 55 346 zł - 2008 r.; 83 127 zł - 2009 r.; 73 370 zł - 2010 r.; 77 526 zł - 2011 r.; 97 120 zł - 2012 r.

NFZ prowadzi prace analityczne mające na celu zbadanie, które ze świadczeń udzielanych za granicą mogłyby być w przyszłości wykonywane w polskich lecznicach. Do prac tych będą zapraszani konsultanci krajowi poszczególnych dziedzin medycyny oraz przedstawiciele wiodących ośrodków medycznych.

Pachciarz nie wyklucza, że skieruje do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza propozycję zmian w koszyku świadczeń gwarantowanych mających na celu wprowadzenie dodatkowych procedur medycznych. (PAP)

pro/ abr/ jbr/

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
czap
31.0.98.* 2013-04-22 09:07
Czyli 100 tys za jedne leczenie Czyli 10 razy więcej niż w Polsce. Gdzie te tłumy białoruskich i ukraińskich lekarzy chcących pracować dla bogatych polskich pacjentów