Operacje zaćmy. NFZ ma pomysł na krótsze kolejki

Operacje zaćmy. NFZ ma pomysł na krótsze kolejki

Fot. Wlodzimierz Wasyluk/REPORTER

Czy skrócą się kolejki na operację zaćmy? Okazuje się, że w niektórych placówkach chory musi czekać nawet 2 lata. NFZ ma pomysł, jak zmobilizować szpitale, aby przyjmowały więcej pacjentów.

Prezes Funduszu Agnieszka Pachciarz podkreśliła, że w Polsce zaledwie 1/3 niepowikłanych zabiegów usunięcia zaćmy i wszczepienia soczewki wykonywanych jest w trybie jednodniowym, w Europie - ponad 90 procent. Pachciarz dodała, że powinniśmy dostosować się do trendów światowych. Poza tym wprowadzenie nowoczesnego sprzętu pozwala na wykonywanie tych procedur w tak krótkim czasie.

Wiceprezes NFZ Marcin Pakulski wyjaśnił, że Fundusz chce płacić tyle samo za wykonanie operacji, niezależnie czy pacjent przebywa w szpitalu jeden dzień czy 2 lub 3. Jego zdaniem pozwoli to na skrócenie kolejek.

Proponowane zmiany mają wejść w życie od 1 lipca. NFZ wydaje na leczenie zaćmy rocznie ponad 550 milionów złotych. Co roku wykonywanych jest około 160 tysięcy takich operacji.

kolejki, nfz, operacje, zaćma
IAR
Czytaj także
Polecane galerie
Baltona
176.97.81.* 2013-05-20 16:17
Jak NFZ nie będzie blokował specjalistycznych badań nie tylko zaćmy ale innych schorzeń i nie będzie spisywał głupich kontraktów jak na prosiaki kiedyś tak były kontraktowane że nie mogło być sprzedanych więcej jak zakontraktował rolnik a teraz nas kontraktuje NFZ porównując nas chorych do zwierzyny ,lekarz powinien pracowac na sprzęcie cały rok to on na siebie zapracuje a nie na wszystko sa ograniczenia bo NFZ to blokuje nawet na SOR-NFZ daje przyzwolenie na czekanie po 8 i więcej godzin ludziom chorym z wypadków to kpina z polaków ktorzy bez wyjątku płacą na służbę zdrowia a jak przyjdzie do leczenia to mamy problemy ze specjalistami. Dobrze brac duże pensje a pacjent może czekać .
zxc12
83.28.147.* 2013-05-19 17:52
Nie będzie sytuacji w szpitalu że lekarz uzależnia wykonanie np. badania diagnostycznego od limitu.
Nie będzie wtedy sytuacji że sprzęt diagnostyczny stoi niewykorzystany bo nie ruszy lekarz palcem jak nie dostanie dodatkowych pieniędzy z NFZ bo limit wyczerpał .Lekarz jest w pracy sprzęt stoi a on nie ruszy palcem a pensję bierze To nie brak pieniędzy i nie NFZ to nasi kochani lekarze walczą o kasę na wyższe pensje , premie itd itp
Przysięgę Hipokratesa przypomnieć bo tam o kasie nie ma mowy.
Opłacani są z budżetu czyli pracodawcami jest społeczeństwo. Podac dochody lekarzy ale jak skoro nie mają obowiązku posiadania kasy chociażby.
Pietruszkę babcia na targu sprzedaje i kasę musi mieć bo jak nie to do ciupy a tu święte krowy?
O co chodzi?