Pakiet wylany z kąpielą?

Pakiet wylany z kąpielą?

Oceniamy, że sposób, w jaki zostały wprowadzone dodatkowe uprawnienia dla pielęgniarek, można porównać do wylania dziecka z kąpielą. Idea jest słuszna i mogła skutecznie służyć jako zachęta przyciągająca młodych ludzi do wchodzenia do zawodu. Ale stało się inaczej - mówi Rynkowi Zdrowia Grażyna Rogala-Pawelczyk, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Ustawa o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z 22 lipca 2014 r. mówi, że w ramach samodzielnego wykonywania świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych pielęgniarka i położna posiadające dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo oraz pielęgniarka i położna posiadające tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub położnictwa mają prawo samodzielnie (jeżeli ukończyły specjalistyczny kurs w tym zakresie) ordynować:


leki zawierające określone substancje czynne, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające


środki odurzające i substancje psychotropowe


środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, w tym wystawiać na nie recepty


określone wyroby medyczne, w tym wystawiać na nie zlecenia albo recepty.


Mają one także prawo wystawiać recepty na leki, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe, oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego niezbędne do kontynuacji leczenia, jeżeli ukończyły kurs specjalistyczny w tym zakresie.


Pielęgniarka i położna posiadające tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dyplom ukończenia studiów co najmniej pierwszego stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo mają ponadto prawo wystawiać skierowania na wykonanie określonych badań diagnostycznych, w tym medycznej diagnostyki laboratoryjnej, z wyjątkiem badań wymagających metod diagnostycznych i leczniczych stwarzających podwyższone ryzyko dla pacjenta.


Pielęgniarki mówią "nie"


W czerwcu 2014 r. Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zajęła stanowisko wobec projektu powyższej ustawy, w którym "wyraża stanowczy sprzeciw wobec kolejnego przejawu lekceważenia przez konstytucyjne organy władzy państwowej samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych". Zaznacza w nim, że "jest to kolejny akt prawny dotyczący nas, który sporządzony został bez jakiegokolwiek współdziałania z samorządem zawodowym". Podkreśla, że "wypracowane przez Ministerstwo Zdrowia przepisy i rozwiązania uważa za wysoce szkodliwe". "Prezentowane przez samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych argumenty w tym zakresie pozostały bez odpowiedzi ze strony Ministerstwa Zdrowia" - dodaje NRPiP.


Grażyna Rogala-Pawelczyk, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, nie ukrywa, że pielęgniarki i położne od dawna zabiegały o samodzielne wykonywanie niektórych zadań i przypomina, że samodzielność ta została zapisana w ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej z 1991 r., a następnie była potwierdzona w roku 2011. Problem polega jednak na tym, że realizacja tych zapisów wymaga odpowiedniej liczby pielęgniarek i położnych. Tymczasem zachodzą zjawiska odwrotne od pożądanych: liczba ta maleje, a średnia wieku - rośnie.


- Wcale nierzadko na kilkudziesięciu pacjentów na oddziale zachowawczym (chorzy leżący i wymagający pielęgnacji) zostaje jedna pielęgniarka. Zmniejsza się liczbę pielęgniarek zatrudnionych w oddziałach, brakuje norm (rozporządzenie w tej sprawie podpisane przez ministra zdrowia takich wiarygodnych norm nie ustala), pielęgniarki mają pobory na poziomie 2 tys. zł, jest ich coraz mniej, są coraz starsze, wykonują wiele czynności, które powinny wykonywać np. salowe (których nie ma) i.... otrzymują nowe zadania - wskazuje prezes NRPiP.


Dodaje, że środowisko pielęgniarskie nie jest przeciwne ordynowaniu leków ani zlecaniu badań.


- Sądziłyśmy jednak, że najpierw przygotujemy wykazy preparatów, substancji, ustalimy zasady, wskażemy, które pielęgniarki i położne mogłyby przejąć wykonywanie tych zadań, ustalimy, od którego roku wprowadzamy nowe reguły. Tymczasem projekt został przygotowany z dnia na dzień, na kolanie, bez wskazania dodatkowych źródeł finansowania nowych obowiązków, bez podjęcia działań, które zapobiegałyby wyjazdom pielęgniarek z kraju i dalszemu zmniejszaniu się ich liczby - mówi Grażyna

 

czytaj więcej

rynekzdrowia.pl
Czytaj także
Polecane galerie