Szkolenia Sanepidu. Będą uświadamiać fryzjerów i kosmetyczki

Szkolenia Sanepidu. Będą uświadamiać fryzjerów i kosmetyczki

Fot. Polaris/East News

Pracownicy 1800 salonów urody z województwa śląskiego przejdą szkolenia prowadzone przez ekspertów Sanepidu. Zakrojony na szeroką skalę projekt ma ograniczyć zakażenia krwiopochodne, do jakich może dojść u kosmetyczki czy fryzjera.

Jak poinformowała rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach Beata Kempa, wyniki ponad 3,6 tys. kontroli przeprowadzonych w 2013 r. przez Sanepid w placówkach pielęgnacji urody na terenie województwa śląskiego są alarmujące. W wielu salonach fryzjerskich, gabinetach kosmetycznych oraz studiach tatuażu i kolczykowania wciąż brakuje wiedzy na temat zakażeń krwiopochodnych, przestrzegania zasad higieny czy procedur dotyczących sterylizacji narzędzi oraz sprzętu.

- Zakłady fryzjerskie, gabinety kosmetyczne, studia tatuażu i piercingu, chociaż kojarzą się głównie z pielęgnacją ciała, powinny być traktowane jak typowe gabinety zabiegowe. Wielu właścicieli takich zakładów ma tego świadomość, ale niestety nie wszyscy. Tymczasem, gdy w grę wchodzą zabiegi związane z naruszeniem tkanek, ryzyko zakażenia chorobami krwiopochodnymi jest naprawdę wysokie - powiedziała Beata Kempa.

Zagrożeniem mogą być bakterie, np. gronkowiec złocisty, paciorkowce ropotwórcze, grzyby, pasożyty, np. świerzbowiec ludzki, wesz, nużeńce, owsik ludzki, a także groźne wirusy jak HIV, HBV, czy HCV. Ten ostatni, zwany cichym zabójcą, odpowiada za 1,4 mln zgonów rocznie na całym świecie. Wywołane przez wirusa HCV przewlekłe zapalenie wątroby typu C przez długi czas nie daje objawów, a może prowadzić do marskości wątroby oraz raka wątrobowokomórkowego i w konsekwencji do śmierci. W Polsce z HCV żyje około 200 tysięcy osób. Blisko 85 proc. z nich o tym nie wie.

Jak podkreślają eksperci Sanepidu, do początku lat 90. największe ryzyko zakażenia wirusem niosła ze sobą transfuzja krwi. Obecnie do transmisji wirusa dochodzi najczęściej podczas zabiegów medycznych - nie tylko podczas dużych zabiegów operacyjnych, ale i drobnych - ambulatoryjnych oraz właśnie podczas procedur niemedycznych, które stają się coraz bardziej popularne, jak zabiegi kosmetyczne, tatuaże, kolczykowanie.

- Sprawa jest niezwykle poważna, mówimy o walce z groźnymi zakażeniami. Niektóre z nich np. HCV, czy HIV, jeśli pozostaną niewykryte i nie będą leczone, mogą prowadzić do śmierci. Podczas naszej kampanii zmierzymy się z problemem absolutnie kluczowym: bardzo niską świadomością w zakresie dróg szerzenia się zakażeń krwiopochodnych wśród wielu pracowników sektora pozamedycznego. To oni odpowiadają za bezpieczeństwo swoich klientów, więc ich ewentualna niewiedza może kosztować ludzkie życie - podkreślił śląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny Grzegorz Hudzik.

Kampania edukacyjna śląskiego Sanepidu pod nazwą Mam świadomość jak być zdrowym skierowana do właścicieli i pracowników salonów urody potrwa do końca maja 2015 r. Obejmie 30 proc. wszystkich tego typu zakładów działających na terenie województwa śląskiego. Efekty szkoleń będą następnie ewaluowane podczas kontroli prowadzonych w zakładach po ich zakończeniu - zaznaczyła Beata Kempa.

Podczas szkoleń zostanie wykorzystany materiał edukacyjny w postaci poradnika ,,Jak bezpiecznie i higienicznie pracować oraz świadczyć usługi", przygotowanego specjalnie na potrzeby kampanii.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
NatalyNa
5.173.136.* 2021-11-29 20:37
Świetni fryzjerzy i kosmetyczki są w salonie Dolce Vita Eksperci Urody. Polecam ten salon, sama jestem tam stałą klientką. Perfekcyjnie wykonują swoją pracę.
dikomo
212.96.244.* 2017-10-18 07:27
Beauty lux + dobre podejście do tematu kosmetyki. Zawód ten wymaga konkretnych szkoleń i nastawienia na wiedzę. Jeśli chcecie cokolwiek osiągnąć, to stałe się rozwijajcie i nad sobą pracujcie. W tym zawodzie nie można stać w miejscu.
zajady mi popękały ze śmiechu
178.36.247.* 2014-11-21 09:11
O rany!!! Doganiamy Niemcy sprzed I Wojny Światowej.Oni jeszcze fryzjerki na choroby weneryczne badali co 3 miesiące,gdyby kogoś natknęło.