Szpital prosi WOŚP o pompy insulinowe dla kobiet w ciąży. Czyli, jak się za to zabrać

Szpital prosi WOŚP o pompy insulinowe dla kobiet w ciąży. Czyli, jak się za to zabrać

Fot. Piotr Bodzek, MD/cc/wikipedia
8 marca, w Dniu Kobiet, Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poda ostateczna sumę, jaką udało się jej uzbierać w trakcie styczniowego finału. Zebrane pieniądze zostaną przekazane m.in. na zakup pomp insulinowych dla kobiet w ciąży chorujących na cukrzycę. Szpitale, aby otrzymać taki sprzęt muszą jednak o niego się po prostu postarać i spełnić kryteria Fundacji.

Jak podaje Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP), szacuje się, że w Polsce cukrzyca dotyka 0,3 proc. kobiet w wieku rozrodczym .

Fundacja już od kilku lat zajmuje się kobietami w ciąży chorującymi na cukrzycę i realizuje programy wspierające te chore.

Ciężarne lub kobiety będące w okresie przygotowań do ciąży mogą w wybranych ośrodkach wypożyczyć pompę nieodpłatnie. W latach 2005-2011 WOŚP zakupił 290 pomp na potrzeby projektu. W roku 2011 po raz pierwszy Fundacja zakupiła sprzęt umożliwiający ciągłe monitorowanie glikemii u matek podczas ciąży i w czasie porodu.

Warto skorzystać
"Po długich naradach z lekarzami, specjalistami, zdecydowaliśmy się wybrać, jako jeden z celów tegorocznego finału, zakup pomp insulinowych dla kobiet w ciąży. Program ten realizujemy już od kilku lat. Ale widzimy, że potrzeby są duże. (...) Lecz, aby program spełnił swoją rolę ważne jest dotarcie z informacją do kobiet z cukrzycą, bądź przygotowujących się do macierzyństwa, bądź już będących w ciąży. Szczególnie tych, których nie stać na zakup własnej pompy" - pisze na stronie internetowej WOŚP Jurek Owsiak.

Do starań o specjalistyczną aparaturę przystąpiło m.in. SP ZOZ Wojewódzkie Centrum Medyczne w Opolu (WCM), w którym działa poradnia diabetologiczna.

Parę tygodni po finale Orkiestry w prasie ukazała się informacja, że na Opolszczyźnie nie ma ani jednej wypożyczalni pomp insulinowych, a żaden szpital z regionu nie zgłosił się po nie do WOŚP.

- Taka informacja bardzo mnie zdziwiła, bo o tym, że warto skorzystać z pomocy WOŚP rozmawialiśmy z wicemarszałkiem Romanem Kolkiem. Dostałem odpowiedź z Orkiestry, z prośbą o wypełnienie ankiety i potwierdzenie zgody na współpracę - wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Marek Piskozub, dyrektor z opolskiego WCM.

Jak zapewnił, szpital od lat pracuje z wykorzystaniem pomp insulinowych.

Marszałek też popiera
- To było na długo przed tym, kiedy NFZ zaczął opłacać pompy ze środków własnych. Znajduje się przecież u nas także poradnia diabetologiczna dla dzieci i dorosłych, pracuje również konsultant wojewódzki z zakresu diabetologii. Jednym słowem, mamy warunki - dodaje dyrektor.

Rozmowy z wicemarszałkiem Romanem Kolkiem doprowadziły do wystosowania pisma do WOŚP.

- Pismo zostało wysłane po tym jak uzgodniliśmy, że pompy mają trafić do WCM w Opolu. Placówka ta prowadzi poradnie diabetologiczną, ale nie ma oddziału położniczo - ginekologicznego. Ten znajduje się natomiast w Samodzielnym Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Opolu, gdzie leczone są kobiety ciężarne cierpiące na cukrzycę - mówi Stanisław Łągiewka, dyrektor Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Opolskiego.

Jak tłumaczy, nie było jasne na początku który ze szpitali powinien wystąpić o pompy.

- Doszliśmy jednak do wniosku, że to urząd marszałkowski wystosuje poparcie i jasno określi w nim, że WCM będzie ściśle współpracować z Samodzielnym Specjalistycznym Zespołem Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Opolu - informuje dyrektor Łągiewka.

Nie tylko w ciąży
Choć to początek starań, fakt ten cieszy Wandę Urbańską, opolskiego konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie diabetologii. Potrzebę wykorzystania pomp insulinowych dostrzega nie tylko u pacjentek w ciąży.

- Także u tych kobiet, które są w wieku prokreacyjnym, powyżej 26 lat i starają się o dziecko, bo dla nich te pompy nie są refundowane. Nie ma niestety większej korzyści z leczenia, kiedy kobieta dowiaduje się, że jest w ciąży, a do tego czasu miała nieprawidłowo wyrównaną cukrzycę - wyjaśnia Wanda Urbańska.

Jak tłumaczy, leczenie jest czasochłonne, a ciąża trwa przecież 9 miesięcy. To niedługo, zważywszy, że najwcześniejszy okres ciąży jest czasem, w którym mogą powstawać różne wady u płodu.

- Dlatego uważam, że takim leczeniem powinny być także objęte kobiety, które planują macierzyństwo, a takich pacjentek mam wiele. Praca

czytaj więcej

wośp, wielka orkiestra świątecznej pomocy, insulina, cukrzyca
rynekzdrowia.pl
Czytaj także
Polecane galerie