Udało się wyłączyć chromosom odpowiedzialny za zespół Downa

Udało się wyłączyć chromosom odpowiedzialny za zespół Downa

Fot. AlexRaths/iStockphoto

Naukowcom z zespołu dr Jeanne Lawrence (University of Massachusetts Medical School) udało się zablokować nadmiarowy chromosom za pomocą genu XIST, wprowadzonego do hodowanych w laboratorium komórek macierzystych, pobranych od osoby z zespołem Downa.

Normalna liczba zawartych w komórce chromosomów, z jakimi rodzi się człowiek to 23 pary, czyli w sumie 46 (2 z tych chromosomów to chromosomy płciowe). U osób z zespołem Downa chromosomów jest 47 - bowiem chromosom 21 występuje u nich nie w dwóch, ale w trzech kopiach.

Dodatkowy chromosom powoduje wystąpienie takich objawów zespołu Downa, jak charakterystyczny wygląd, niepełnosprawność intelektualna (od lekkiej do umiarkowanej), problemy z układem krążenia i pokarmowym czy też wczesny rozwój zespołu Alzheimera.

Gen XIST wykorzystany przez naukowców odgrywa istotną rolę podczas normalnego rozwoju komórek u zarodków płci żeńskiej - blokuje działanie jednego z dwóch chromosomów X.

Autorzy badań zaznaczają, że droga do praktycznego wykorzystania tego rodzaju metod w leczeniu osób z zespołem Downa jest jeszcze daleka (mowa o dziesięcioleciach), jednak do niedawna sam pomysł zablokowania całego chromosomu metodami terapii genowej wydawał się nierealny. Dotychczas naukowcom z trudem udawało się (albo i nie udawało) zablokować pojedynczy wadliwy gen.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Nas nie dogoniat
178.36.243.* 2013-07-23 08:08
Phiii tam.Już w 1989 nam udało się włączyć ten chromosom w znacznej części populacji i zrobili to praktycy a nie jacyś genetycy.Tak powstał LEMING.
polki280
89.69.135.* 2013-07-19 19:15
Boze czego to w tej Ameryce nie wynajdą ,a w Polsce to zeby porawic niedoslyszącemu sluch trzeba przejść lata piekla niesczęsc , okaleczeń ,wskutek błednych diagnoz,wzałesania się po lekarzach prawie 20 lat,a aby pomóc czlowiekowi cierpiącemu bóle wielonarządowe trzeba okolo 10 lat,w międzyczasie występują sensacje zagrozenia zycia,a lekarze i tak to mają w d...e.I z wszystkimi problemami wysylają stale do jednego lekarza,ktory takimi sprawami się nie zajmuje.Wszystko przez tę nowoczesnosc,no bo mamy komputeryzację.I jak tacy lekarze sie uczepia jednej diagnozy to tak jak rzep psiego ogona,to tak jak z wymiarem prawa ,jak się uczepią czlowieka to tez jak rzep psiego ogona,bo mamy tajemnice roznego rodzaju,a jak oni cos o czlowieku wiedzą ,to chca je koniecznie poznac-mieć na pismie więc wymyslają fikcje ,albo zaplaci ,albo się ujawni,a jak się ujawni to maja go w ręku,szantaz na kazdą okazję i nie mozna się opędzic będą dreczyć i nękać jak osy,i taka to polska natura.czlowiek tkwi i tonie w polskim gównie,bo to tacy co pod sufitem mają nierowno.