Włoski lekarz wyleczony z eboli opuścił szpital

Włoski lekarz wyleczony z eboli opuścił szpital

Fot. PAP/EPA
Włoski lekarz wyleczony z eboli opuścił w piątek szpital w Rzymie, do którego został przewieziony z Sierra Leone. Gorączką krwotoczną zakaził się niosąc pomoc chorym w szpitalu prowadzonym w tym afrykańskim kraju przez włoską organizację dobroczynną Emergency.

Doktor Fabrizio Pulvirenti przebywał w rzymskim szpitalu chorób zakaźnych Spallanzani od 25 listopada. Przez kilka tygodni jego stan był bardzo ciężki. Pacjent był nieprzytomny. Lekarze przyznali, że obawiali się o jego życie.

To pierwszy Włoch zakażony wirusem i leczony na terenie Italii. Przez 38 dni opiekowało się nim 30 zespołów lekarskich. Tożsamości pacjenta nie ujawniano.

Lekarz został całkowicie wyleczony - ogłoszono na konferencji prasowej w szpitalu, w której udział wzięła włoska minister zdrowia Beatrice Lorenzin. Wyleczenie pacjenta z eboli nazwała zwycięstwem publicznej służby zdrowia.

Pulvirenti powiedział dziennikarzom, że jako lekarz chciał mieć całą swą chorobę pod kontrolą i obserwować z medycznego punktu widzenia każdy jej objaw, ale wkrótce okazało się to niemożliwe, bo dwa tygodnie był nieprzytomny. Wtedy - jak przyznał - górę nad lekarzem wziął pacjent. Pulvirenti zadeklarował chęć powrotu do Sierra Leone, gdy tylko będzie to możliwe.

Liczba ofiar śmiertelnych epidemii wirusa ebola w Afryce Zachodniej wzrosła do 7842 na ponad 20 tys. przypadków zachorowań w trzech krajach najbardziej dotkniętych chorobą - wynika opublikowanego w poniedziałek bilansu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Najwięcej przypadków zachorowań w trwającej od marca epidemii odnotowano w Sierra Leone: 27 grudnia było 9409 chorych i 2732 zmarłych w następstwie zakażenia.

W Liberii, która przez długi czas była krajem najciężej doświadczonym epidemią, rozprzestrzenianie się wirusa nieco spowolniło. Według stanu na 24 grudnia odnotowano tam 3413 przypadków śmiertelnych na 7977 przypadków łącznie.

Natomiast w Gwinei do 27 grudnia zarejestrowano 2695 przypadków, w tym 1697 śmiertelnych.

Poza tymi trzema krajami pojedyncze przypadki śmiertelne odnotowano w Mali (sześć), Nigerii (osiem) i jeden w Stanach Zjednoczonych.

Wirusem zakaża się też personel medyczny walczący z epidemią - informuje WHO. Według stanu na 21 grudnia spośród 666 zakażonych pracowników medycznych, 366 zmarło.

Ebola, którą po raz pierwszy wykryto w 1976 roku, szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zakażonych ludzi i zwierząt. Wirus nie roznosi się drogą kropelkową.

Czytaj więcej w Money.pl
Tragiczny bilans ofiar epidemii eboli. Nowe dane
Wirusem zakaża się też personel medyczny. Odnotowano 666 takich przypadków.
Epidemia eboli potrwa jeszcze rok. Później...
Mimo że epidemia osiągnęła już punkt krytyczny w Liberii i najbliższych tygodniach osiągnie ten etap w Sierra Leone, proces wygasania epidemii może okazać się bardzo długi i trudny.
Nowe dane WHO. Już 7 tysięcy ofiar epidemii
Od ostatniego bilansu opublikowanego 17 grudnia w Gwinei, Liberii i Sierra Leone odnotowano prawie 500 nowych zgonów.
włochy, epidemia, lekarz, ebola
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie