Ceny zbóż drastycznie spadają. "Nie widzimy podstaw do tych obniżek"

Ceny zbóż drastycznie spadają. "Nie widzimy podstaw do tych obniżek"

Fot. AndreasReh/iStockphoto

Niskie ceny skupu zbóż wywołują zaniepokojenie rolników. Producenci zbóż uważają, że ceny ziarna są sztucznie zaniżane przez małe, lokalne punkty skupu. Joanna Leśniewska z Krajowej Federacji Producentów Zbóż zaapelowała w radiowej Jedynce do rolników, aby informowali ich o każdym takim przypadku.

- Obecnie obserwujemy spadki cen zbóż na poziomie 40 do 50 procent. Nie widzimy podstaw do tych obniżek, dlatego prosimy rolników z całego kraju, żeby informowali nas o tym, jeśli te ceny są rzeczywiście drastycznie zaniżane - zaapelowała Leśniewska.

Na stronie internetowej Krajowej Federacji Producentów Zbóż czytamy, że obecna sytuacja na rynku zbóż wywołuje słuszny lęk pod kątem opłacalności produkcji. Sztuczne obniżanie cen oferowanych za zboża przez małe podmioty skupowe działąjące lokalnie powoduje ogólnokrajowe zamieszanie. W chwili obecnej na rynku nie ma uzasadnionych podstaw do obniżania cen skupu zbóż - czytamy na stronie internetowej Krajowej Federacji Producentów Zbóż.

ceny, zboże, zbiory
IAR
Czytaj także
Polecane galerie
chichot dona
31.2.0.* 2013-08-05 22:54
Polskie rolnictwo pomimo tego, że jest w UE musi sprostać nierównej konkurencji. Rolnictwo starych krajów UE jest o wiele wyżej dotowane niż rolnictwo w Polsce i innych nowych krajach UE. Pomimo takiej czasami drastycznej nierównowagi rolnictwo w Polsce jest konkurencyjne i rolnicy w Polsce dają sobie radę. Choć silnie dotowana produkcja rolna ze starych krajów UE jest sporym wyzwaniem. Dlatego rolnik w Polsce musi bardziej liczyć na siebie. Rolnicy w starej UE mają często w czterech literach faktyczne ceny rynkowe ponieważ i tak bardziej liczy się dotacja. No chyba, że ceny rynkowe zdecydowanie spadają lub jest zastój w odbiorze produkcji rolnej w tedy rolnicy np. Francji (największego beneficjenta dotacji rolnych) mocno protestują. Najuczciwiej było by gdyby nie było dotacji albo te dotacje były by na jednakowym poziomie dla wszystkich. A i dla mieszczuchów przydała by się lekcja wolnego rynku żywnościowego. Wtedy może bardziej doceniali by pracę rodzimych rolników i bardziej szanowali niezależność żywieniową własnego kraju. Jak pokazuje kryzys , w kryzysie każdy pilnuje swojego podwórka w życi mając pozostałych. W takich czasach docenia się niezależność żywnościową przynajmniej na tym podstawowym poziomie.
Przyszłość nawet ta najbliższa będzie jeszcze ciekawsza a rynek żywności będzie decydować o nastrojach społecznych i tendencjach rewolucyjnych.
Puki jeszcze macie w miarę samowystarczalne rolnictwo to dbajcie o nie, w imię najlepiej pojętego własnego narodowego interesu.
Mitem też są wielkie dochody rolników, przeciętna rodzina rolnicza uzyskuje niższy dochód od przeciętnej rodziny nierolniczej. Wyjątkiem są "latyfundyści" czyli rolnicy i "rolnicy" wielkoobszarowi. Ta nieliczna grupa uzyskuje dochody grubo powyżej przeciętnej ale to nie oni decydują (produkują) o zdrowej żywności , często wręcz przeciwnie.
Jan71
79.197.237.* 2013-08-05 10:37
to dotychczas ceny zboz byly sztucznie zawyzane !
457
88.199.162.* 2013-08-05 10:28
Ciekawe czy w ślad za spadającymi cenami zboża polecą w dół ceny chelaba - przecież mąka będzie tańsza - konsumencie z miasta zapytaj się o to właśnie.
Zobacz więcej komentarzy (5)