FAE: operacyjna rezerwa mocy nie działa dobrze

FAE: operacyjna rezerwa mocy nie działa dobrze

Mechanizm operacyjnej rezerwy mocy, który został wprowadzony w Polsce w 2014 roku, w swoim obecnym kształcie nie funkcjonuje prawidłowo i dlatego należy poprawić jego działanie lub zastąpić go innym mechanizmem - ocenia Forum Analiz Energetycznych.

Forum Analiz Energetycznych (FAE) opublikowało materiał pod nazwą ,,Elementy nowej organizacji rynku energii w Polsce". Przedstawione zostały w nim rekomendacje dotyczące działań, jakie zdaniem FAE powinny zostać podjęte w Polsce po to, żeby m.in. poprawić niezawodność pracy krajowego systemu elektroenergetycznego i zwiększyć jego elastyczność.

Wśród zagadnień szczegółowych poddanych przez FAE analizie zwraca uwagę problematyka mechanizmu operacyjnej rezerwy mocy (ORM). Został on wprowadzony w 2014 roku. Wówczas jego budżet, który zatwierdza URE, wynosił 450 mln zł. W 2015 roku tenże budżet został zmniejszony do około 404 mln zł, a w 2016 roku wynosi około 500 mln zł. W ciągu trzech lat zapłacimy więc za ORM ponad 1 mld zł, a zdaniem FAE ORM nie działa dobrze.

FAE wskazuje, że w 2013 PSE w celu zapewnienia właściwego poziomu adekwatności zasobów energetycznych sformułowały potrzebę wprowadzenia dwóch nowych mechanizmów tj. rezerwy operacyjnej i strategicznej. Była to, jak ocenia FAE, reakcja na nadmierną produkcję i nadwyżkę mocy wytwórczych, co doprowadziło do spadku cen. W grę, wskazuje FAE, wchodziła też obawa, że niektóre elektrownie okażą się nieekonomiczne i bez dodatkowego wynagrodzenia ,,wypadną" z systemu. Zdaniem FAE mechanizm ORM w obecnej formie nie wypełnia jednak swoich zadań.

- Po pierwsze, mechanizm pozwala na wybór między rynkiem energii, rynkiem bilansującym i rezerwą operacyjną. Nadmiarowa moc w źródłach systemowych automatycznie zostaje przeniesiona do rezerwy i w związku z tym otrzymują one wynagrodzenie za gotowość do dostarczenia dodatkowej mocy między godzinami 7 i 22 we wszystkie dni robocze. Jednak źródło samo może zdecydować, jaka część jego mocy pracuje na potrzeby rynku energii lub bilansującego - w zależności, co się bardziej opłaca - a ile pozostaje w rezerwie operacyjnej. Taki mechanizm jest powodem wzrostu cen hurtowych na rynku energii, do którego doszło po uruchomieniu rezerwy - czytamy w analizie FAE.

Poza

 

czytaj więcej

wnp.pl
Czytaj także
Polecane galerie