Kalifornia wprowadza nowe prawo dla autonomicznych pojazdów

Kalifornia wprowadza nowe prawo dla autonomicznych pojazdów

Fot. chip.pl

Do tej pory Kalifornijski Departament Pojazdów Mechanicznych nie utrudniał życia producentom autonomicznych samochodów. Z tego względu na to, właśnie w tym stanie Google testował swoje pojazdy. Niestety, od nowego roku przepisy zostaną zaostrzone.

Mimo że pojazdy Google testowane są na drogach od dłuższego czasu i nie powodują wypadków (przynajmniej nie ze swojej winy), najwyraźniej władze Kalifornii obawiają się w dalszym ciągu powierzenia kontroli na drodze maszynie.

Po nowym roku, w życie wprowadzony ma być przepis, mówiący o obowiązkowej obecności kierowcy za kierownicą autonomicznego samochodu. Co więcej, taki kierowca będzie musiał posiadać specjalny rodzaj prawa jazdy. To rodzi dwa poważne utrudnienia. Przede wszystkim producent - w tym wypadku Google - będzie musiał na własną rękę wyszkolić kierowców i przeprowadzić egzaminy, których zwieńczeniem będzie nadanie kierowcy dodatkowych uprawnień. Po drugie, we wszystkich samochodach trzeba będzie zamontować kierownicę, aby w razie zagrożenia kierowca mógł przejąć nad autem kontrolę. To kłóci się z ideą producenta, który celowo zrezygnował z układu sterowniczego uważając, że sztuczna inteligencja poradzi sobie lepiej w kryzysowej sytuacji niż zdenerwowany człowiek.

Dodatkowo, jeśli Google lub inny producent zdecyduje się wprowadzić autonomiczne samochody na rynek, przez okres pierwszych trzech lat obowiązkiem producenta byłoby przeprowadzanie cyklicznych badań bezpieczeństwa samochodu klienta i raportowanie wyników władzom. Przed sprzedażą (mowa tu właściwie tylko o leasingu), niezależna agencja bezpieczeństwa przeprowadzałaby własne testy pojazdu i decydowała o tym, czy zostanie udzielona mu licencja na poruszanie się po drogach.


Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: Lightsaber Escape - masz smarfona? Masz miecz świetlny!
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie