Pendolino coraz bliżej? PKP Intercity potwierdza

Pendolino coraz bliżej? PKP Intercity potwierdza

Fot. Rex Features/EastNews

W ciągu kilku tygodni powinny powstać ramy do zawarcia kompromisu z Komisją Europejską co do finansowania zakupu pociągów Pendolino - powiedział prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. Spółka ma dostać zamówione pociągi w listopadzie 2014 r.

Przewoźnik kupił pociągi od koncernu Alstom w maju 2011 r. Kontrakt o wartości 665 mln euro obejmuje dostawę 20 pociągów, które mogą rozwijać prędkość do 250 km/godz., budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat.

Przewoźnik chce pozyskać połowę pieniędzy na sfinansowanie inwestycji z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, a resztę - z kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Sprawa unijnego dofinansowania jednak się przeciąga. Bruksela ma obawy, czy współfinansowanie Pendolino z publicznych pieniędzy nie zaburzy konkurencji na polskim rynku przewozowym.

Malinowski nie ujawnił, na czym miałby polegać kompromis z Komisją Europejską. Powiedział tylko, że jest coraz bliżej jego osiągnięcia. - Zbliżamy się do końcowych rozstrzygnięć. Obie strony chcą dojść do porozumienia - zapewnił prezes.

Wyjaśnił, że do czasu uzyskania dofinansowania z Unii Europejskiej, przewoźnik realizuje płatności na bieżąco. - Dokonujemy płatności na bieżąco, żeby produkcja pociągów była realizowana zgodnie z harmonogramem - powiedział prezes.

Czytaj więcej Wkrótce otwarcie najdłuższej linii kolei Trasa - o długości 2294 km - połączy Pekin z Kantonem. 15-składowy pociąg będzie jeździć z prędkością powyżej 300 km/h.

Dodał, że na początku października oglądał produkowane dla PKP Intercity Pendolino w zakładach Alstomu we włoskim Savigliano. - Pudła wagonów pierwszego pociągu są w trakcie malowania, rozpoczęła się produkcja kolejnego. Myślę, że na przełomie kwietnia, maja pierwszy pociąg będzie już gotowy, a w połowie roku trafi do Polski na testy - powiedział.

Zanim pociąg przyjedzie do Polski, odbędzie się jego odbiór we Włoszech. Jak wyjaśnił Malinowski, będzie to polegało na tym, że przedstawiciele PKP Intercity dokładnie sprawdzą wszystkie podzespoły i przetestują ich działanie na sucho - w warunkach fabrycznych.

- Już w Polsce pociąg będzie sprawdzany na torze doświadczalnym w Żmigrodzie, a później na linii, po której docelowo ma jeździć, czyli na trasie Gdańsk-Warszawa-Kraków-Katowice - powiedział. Chodzi o to, by przetestować działanie systemów awaryjnych pociągu czy sprawdzić drogę hamowania. Komisarze odbiorczy z PKP Intercity na bieżąco nadzorują budowę pociągów.

- Zgodnie z bieżącym harmonogramem wszystkie zamówione pociągi mają być dostarczone pomiędzy majem a listopadem 2014 r. - powiedział Malinowski.

W połowie listopada ruszyła także budowa zaplecza technicznego dla Pendolino w Warszawie. Ma ono być gotowe za rok - jesienią 2013 r.

Czytaj więcej Testują beton, który sam się naprawi Jeśli się powiedzie, nowy beton posłuży dłużej, niż tradycyjny, dając oszczędności na remontach i naprawach. Docelowo Pendolino mają pokonywać trasę Warszawa - Gdańsk w 2 godz. 30 min., Warszawa - Kraków w 2 godz. 15 min., Warszawa - Katowice w 2 godz. 10 min., z Krakowa do Gdańska przejadą w 4 godz. 50 min. Aby było to możliwe, kolejarze muszą wcześniej skończyć remont linii E65 między Warszawą a Gdańskiem - linia ma być wyremontowana do końca 2014 r., a także zainstalować nowoczesny system sterowania ruchem do końca 2015 r.

Prezes zaznaczył, że pojawienie się Pendolino poprawi komfort podróżowania koleją po Polsce. - Obecnie z Warszawy do Krakowa i Katowic jeździ nasz najlepszy tabor. Kiedy zastąpią go pociągi Pendolino, to będziemy mogli skierować go na inne trasy - wyjaśnił.

Pociągi kupione przez PKP Intercity nie będą miały tzw. wychylnego pudła, czyli takiej konstrukcji nadwozia, która umożliwia szybsze pokonywanie zakrętów. Według władz przewoźnika technologia ta pozwalałaby pokonywać trasę Warszawa - Gdynia o 12 minut szybciej niż pociąg bez wychylnego nadwozia, trasę Warszawa - Kraków o 5 minut, a czas przejazdu między Warszawą a Katowicami byłby taki sam. Koszt zakupu takich pociągów i ich utrzymania byłby jednak o 10 proc. wyższy.

kolej, pociąg, pkp intercity, pendolino
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
ydgud
195.177.85.* 2012-11-25 13:56
Pendolino - to po włosku wahadełko.
I sens tego rozwiązania polega właśnie na wychylnym pudle, bez tego nie daje to nic, ponad to co mogą zaoferować zwykłe składy.

Kupowanie składu bez tego gadżetu to klasyczna imitacja, jak kupowanie trabanta z nadwoziem mercedesa. Ale ładnie wygląda i rządowa propaganda odtrąbi kolejny sukces.
Co prawda na kredyt, ale - podobnie jak stadion w którym dachu nie można zamknąć w czasie deszczu - "wart każdych pieniędzy"

Nie mówię już nawet że trasę Warszawa-Gdańsk zmodernizowano pod kątem wykorzystania taboru z wychylnym pudłem
prezydęt
77.255.119.* 2012-11-25 11:35

Przewoźnik chce pozyskać połowę pieniędzy na sfinansowanie inwestycji z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, a resztę - z kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

zamiast "przewoźnik" należałoby napisać "grandziarz".
Z tego bowiem wynika, ze zadłużanie państwa przyśpiesza i kilka pokoleń Polaków będzie niewolnikami.

Pendolino mają pokonywać trasę Warszawa - (...) - Kraków w 2 godz. 15 min.

dokładnie tyle samo ile teraz na krajowym sprzęcie. Krajowi producenci zapewne wkrótce ogłoszę masowe zwolnienia. Przypomnę, że Alstom to firma państwowa, francuska. Ona w związku z tym nie ogłosi masowych zwolnień, lecz nawet przyjmie do pracy imigrantów z Polski tyle że wyłącznie na niskopłatne stanowiska.

Ale cóż, idioci z dużych miast zagłosowali...
m-53
95.49.182.* 2012-11-25 09:26

i mają być dostarczone pomiędzy majem a listopadem 2014 r


a linia będzie gotowa do końca 2015

hmmmm
Zobacz więcej komentarzy (5)