Przed nami wielka batalia o górnicze świadczenia?

Przed nami wielka batalia o górnicze świadczenia?

Polscy producenci węgla odnotowują kiepskie wyniki, bo uderza w nich dekoniunktura na rynku, w tym nadpodaż surowca i jego niskie ceny.

Trudny czas dla węgla

Dobiegający końca rok 2014 był dla górnictwa trudny. Przychody sektora ze sprzedaży węgla wyniosły po dziewięciu miesiącach 2014 roku 13,8 mld zł. Były o 2,7 mld zł niższe niż rok wcześniej przy kosztach wynoszących 15,4 mld zł.

Nastąpił ogromny spadek nakładów, które spółki węglowe przeznaczają na inwestycje. Odczuwają to w coraz większym stopniu kooperanci kopalń.

W 2012 roku rodzime spółki węglowe przeznaczyły na inwestycje 3,7 mld zł, a w roku 2013 3,3 mld zł. Natomiast za 3 kwartały tego roku jest to tylko 1,8 mld zł. Zaledwie tyle polskie górnictwo węglowe ogółem wydało na inwestycje.

Rok 2015 zapowiada się jako równie, a może i bardziej trudny. Na razie brak symptomów wskazujących na możliwy wzrost cen węgla. Jeżeli już, to raczej można się liczyć z ich spadkiem.

Przedłużająca się dekoniunktura na rynku węgla powoduje, że coraz częściej słychać o potrzebie dalszego ograniczania kosztów, w tym również coraz częściej słychać postulaty dotyczące górniczych świadczeń. To naturalnie spotyka się z oporem ze strony górników.

Jastrzębska Spółka Węglowa podała, że każdego miesiąca przeznacza na wynagrodzenia średnio 220 mln złotych. Jednak - jak wskazują w JSW - to nie wszystkie koszty. Spółka podliczyła, ile rocznie pochłaniają innego rodzaju świadczenia pracownicze. To kwota sięgająca przeszło 444 mln zł.

Oprócz wynagrodzeń, wśród największych kosztów rocznych, w JSW wskazują wypłaty czternastej pensji, które pochłaniają ok. 255 mln zł.

Deputaty węglowe - wskazują w JSW - to dla spółki również spory wydatek. Ich wypłata w przypadku pracowników to koszt 186 mln zł. Ten sam przywilej - wskazują w JSW - dla emerytów kosztuje 65 mln zł.

Ponadto JSW ponosi koszty roczne związane z takimi przywilejami, jak dofinansowanie pomocy szkolnych dzieciom pracowników (3,9 mln zł).
Bilety z Karty Górnika pochłaniają rocznie 3,1 mln zł, premia bhp i zadaniowa - 108 mln zł.

Dopłaty do chorobowego - wskazują w JSW - kosztują rocznie spółkę 14,3 mln zł, a korzystniejsze wyliczenia urlopu 24,1 mln zł.

Jak wynika z wyliczeń spółki, JSW przeznacza również około 40 mln złotych na fundusz socjalny.

Zarząd największej spółki górniczej w Polsce i Europie, czyli Kompanii Węglowej, poinformował jakiś czas temu, że podjął Uchwałę o likwidacji uprawnień emerytów, rencistów i innych uprawnionych osób do bezpłatnego węgla poczynając od dnia 1 stycznia 2015 roku.

Tym samym wypowiedział porozumienia zawarte z organizacjami związków zawodowych z 20 grudnia 2004 roku i z 6 lutego 2014 roku. Wypowiedzenia dokonano z zachowaniem trzymiesięcznego okresu, który upływa 31 grudnia 2014 roku.

Uchwała nie ma zastosowania do osób, których uprawnienie do bezpłatnego węgla jest realizowane na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 września 2007 roku o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2015 ze środków budżetu państwa.

Jednocześnie Kompania Węglowa podkreśliła, że wraz z pozostałymi spółkami wydobywczymi wystąpiła do rządu RP z wnioskiem o przejęcie przez Skarb Państwa finansowania tego świadczenia dla uprawnionych osób.

Dane dotyczące deputatów węglowych Kompanii Węglowej przedstawiają się następująco: liczba uprawnionych wynosi ok. 160 tysięcy, roczny koszt realizacji świadczenia to ok. 260 mln zł, zawiązane rezerwy na realizację świadczeń 2 mld 891 mln zł, wielkość deputatu: 3 lub 2,5 tony węgla (po redukcji w wyniku porozumienia z 6 lutego 2014 roku o 2 lub 1,5 t.). Wartość deputatu: 597,54 zł/tonę.

- Jeżeli deputaty miałyby zostać odebrane, to musi nastąpić zrekompensowanie tych deputatów - powiedział portalowi wnp.pl Krzysztof Tchórzewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister gospodarki. - Trzeba tę kwestię uporządkować w ramach negocjacji ze stroną społeczną. Nie można powiedzieć, że coś się zabiera, potrzebny jest tu dialog społeczny.

Krzysztof Tchórzewski zwrócił uwagę, że kilkanaście lat temu deputat został odebrany kolejarzom. Ale sprawę uregulowano. I ich uprawnienia reguluje państwo.

Jak państwo podejdzie do górnictwa?

- Świadczenia, o których mówimy, powinny być wypłacane z budżetu państwa jako część świadczeń emerytalnych i powinny zostać wykupione przez państwo - zaznaczył Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80. - Tak, jak to ma miejsce w przypadku zlikwidowanych kopalń. Rząd musi się bowiem zdecydować, czy chce, żeby spółki węglowe działały jak normalne spółki prawa handlowego, czy będą też wypełniać one pewne obowiązki socjalne państwa, a takim jest wypłata deputatu węglowego dla emerytów i rencistów.

Centrum im. Adama Smitha opracowało raport o górnictwie. Wskazuje ono, że typowa polska kopalnia wsród kosztów płacowych musi uwzgledniac koszty dodatkowych swiadczen, do wypłaty których jest zobowiazana.

Centrum im. Adama Smitha wymieniło typowe dodatkowe swiadczenia, które nałozone sa na kopalnie wegla kamiennego:

wypłata nagród z okazji Dnia Górnika, które obliczane sa na podstawie indywidualnego wynagrodzenia niezaleznie od wyników kopalni; ekwiwalent "barbórkowy" wyliczony jako 5 proc. przecietnego miesiecznego wynagrodzenia w sektorze przedsiebiorstw; dodatkowa nagroda roczna tzw. "czternastka", czyli czternasta pensja, której podstawa jest indywidualne miesieczne wynagrodzenie pracownika w skali poprzedniego roku lub innego okresu odniesienia; specjalne wynagrodzenie z Karty górnika (dodatek stazowy) wyliczane jako iloczyn stawki zaszeregowania i procentu wynikajacego z okresu zatrudnienia (od 20 proc. po przepracowaniu 1 miesiaca do 60 proc. po 15 latach pracy w przypadku zatrudnionych pod ziemia i od 15 proc. po przepracowaniu 1 roku do 40(50) proc. po przepracowaniu 15 lat na powierzchni; deputat weglowy dla wszystkich aktualnych pracowników - ekwiwalent pieniezny 8 ton w roku; deputat weglowy dla emerytów - ekwiwalent pieniezny 3 ton w roku; odprawy emerytalno-rentowe: podstawe stanowi miesieczne wynagrodzenie wyliczone tak jak ekwiwalent pieniezny za urlop wypoczynkowy (zalezne równiez od łacznego stazu pracy); nagrody jubileuszowe, których podstawe stanowi miesieczne wynagrodzenie wyliczone tak jak ekwiwalent pieniezny za urlop wypoczynkowy (zalezne równiez od łacznego stazu pracy oraz okresu nauki, nie wiecej niz 5 lat); koszt zegarka pamiatkowego za 25 lat pracy w górnictwie; koszt biletów z Karty górnika: zwrot kosztów przejazdu urlopowego dla pracowników zatrudnionych pod ziemia oraz członków ich rodzin w wysokosci ceny biletu kolejowego (II klasy na trasie nie dłuzszej niz 1200 km); koszt ekwiwalentu na zakup pomocy szkolnych (tzw. kredkowe lub piórnikowe), na kazde dziecko uczeszczajace do szkoły w kwocie 30 proc. najnizszego wynagrodzenia; koszt dodatku ratowniczego wypłacanego co miesiac członkom druzyn ratowniczych w wysokosci 10 proc. przecietnego miesiecznego wynagrodzenia w sektorze (bez zysku). Takie właśnie podliczenie podało Centrum im. Adama Smitha. I dodało: jesli komus lista ta wydaje sie juz długa, to dodajmy inne typy dodatkowych swiadczen, które nie tylko wpływaja na wysokosc płac, ale przede wszystkim paralizuja mozliwosci elastycznego reagowania przedsiebiorstw-kopaln i stawiaja je w gorszym połozeniu w stosunku do zagranicznych konkurentów.

I tu Centrum im. Adama Smitha podało, że powszechnie spotykane w polskich kopalniach dodatkowe swiadczenia to:

dodatki za prace: w porze nocnej; w godzinach nadliczbowych; w warunkach szkodliwych, uciazliwych i niebezpiecznych;
dodatki za wykonywanie funkcji sanitariusza;
dodatki funkcyjne, dla przodowych ("brygadzistowski") oraz dla strzałowych; dodatkowe wynagrodzenie za pełnienie dyzuru domowego; dodatkowy urlop wypoczynkowy (w

 

czytaj więcej

wnp.pl
Czytaj także
Polecane galerie