USA największym producentem ropy naftowej?

USA największym producentem ropy naftowej?

Fot. Christian Lagereek.
Fahraeus/Dreamstime.com
Wydobycie ropy ze złóż niekonwencjonalnych, które zwykle gromadzą się w skałach łupkowych i piaskowcach, wstrząśnie rynkiem energii - wynika z raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej.

Nowe technologie pozwalają na wydobycie ropy naftowej z dotychczas niedostępnych złoż, np. w skałach łupkowych (tzw. tight oil) czy ze złóż podmorskich na bardzo dużych głębokościach. Zdaniem ekspertów MAE nie oznacza to jednak, że świat czeka nowa era obfitości w ropę naftową.

Prognozują, że żaden kraj nie powtórzy skali sukcesu ropy niekonwencjonalnej w Stanach Zjednoczonych, co spowoduje, że USA będą największym światowym producentem ropy naftowej. Wzrost produkcji ropy ze źródeł niekonwencjonalnych i ciekłych frakcji gazu ziemnego (natural gas liquids) sprosta rosnącej luce pomiędzy popytem na ropę, który będzie rosnąć i osiągnie 101 mln baryłek dziennie w 2035 roku, a spadkiem wydobycia ropy ze źródeł konwencjonalnych - do poziomu 65 mln baryłek dziennie.

W opinii MAE, rola państw zrzeszonych w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) będzie okresowo ograniczona w zaspokojeniu światowego zapotrzebowania na ropę w ciągu najbliższej dekady przez rosnące wydobycie w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie z piasków roponośnych, w Brazylii z głębinowych złóż podmorskich oraz przez wydobycie ciekłych frakcji gazu ziemnego na całym świecie. Jednakże około 2025 roku wydobycie w krajach niezrzeszonych w OPEC zacznie spadać i kraje Bliskiego Wschodu będą w większości źródłem wzrostu podaży ropy na świecie.

Potrzeba zrównoważenia spadającego wydobycia z istniejących pól naftowych będzie głównym motorem inwestycji w przemysł wydobywczy do 2035 roku. Analiza MAE ponad 1 600 pól naftowych potwierdziła, że po osiągnięciu szczytowej produkcji, spadek wydobycia ze średniej wielkości konwencjonalnego pola naftowego może kształtować się na poziomie około 6 proc. rocznie. O ile ta wartość może się różnić w zależności od rodzaju pola, to globalnie produkcja z istniejących pól spadnie w konsekwencji o ponad 40 mln baryłek ropy dziennie do 2035 roku.

Około 2030 roku Chiny prześcigną Stany Zjednoczone jako największy konsument ropy, a w tym samym czasie jej zużycie na Bliskim Wschodzie przewyższy konsumpcję w Unii Europejskiej. Geograficzne przesuwanie się popytu będzie bardziej widoczne, gdy po 2020 roku Indie będą odpowiadały za największy wzrost światowego popytu na ropę. Popyt na ropę w sektorze transportowym do 2035 r. wzrośnie o 25 proc. i osiągnie 59 mln baryłek dziennie, a jedna trzecia tego wzrostu zostanie pochłonięta przez transport towarowy w Azji. W petrochemii Bliski Wschód, Chiny i Ameryka Północna przyczynią się do wzrostu zużycia ropy o 14 mln baryłek dziennie. Wysokie ceny podkopią udział ropy w mixie energetycznym wszędzie tam, gdzie będą dostępne jej substytuty, w tym biopaliwa i gaz ziemny.

Brazylia stanie się znaczącym eksporterem ropy naftowej i wiodącym producentem energii. Głównie dzięki ostatniej serii odkryć złóż podmorskich, brazylijska produkcja ropy naftowej potroi się i osiągnie 6 mln baryłek dziennie w 2035 roku. Stanowić to będzie jedną trzecią wzrostu światowego wydobycia ropy i zapewni Brazylii szóste miejsce co do wielkości produkcji ropy na świecie. Produkcja gazu ziemnego wzrośnie więcej niż pięciokrotnie, co wystarczy na pokrycie wszystkich potrzeb krajowych w 2030 roku, mimo iż te wzrosną znacząco. Wzrost produkcji ropy i gazu ziemnego będzie uzależniony od dużych inwestycji, których ciężar będzie musiał zostać poniesiony przez Petrobras, państwową spółkę naftową.

Czytaj więcej w Money.pl

 

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
taki tam
213.227.93.* 2013-11-13 09:30
Nowe technologie może i wstrząsną świtem ale nie Polską. Zaraz jakiś pawlak pojedzie do rosji i podpisze umowę na dostawę ropy po $200 za baryłkę na najbliższe 100 lat.